|
0
0
|
Cena to tylko filtr — wybieraj po blogu, raportach i pytaniach |

Otwieram tabelę ofert dwóch agencji na ekranie — jedna proponuje 4 500 zł/mies. druga 12 000 zł.
Pierwsze 30 sekund przeglądu decydują o tym, czy idę dalej z analizą.
Pierwsze 30 sekund — co sprawdzam
Najpierw adres strony agencji i to czy ich własna widoczność w Google ma sens wobec tego, co sprzedają.
Potem wygląda na to, że większość decyzji zapada przy blogu lub bazie wiedzy: regularnie prowadzony blog świadczy o eksperckim podejściu, brak takiej bazy podnosi ryzyko pracy z firmą nastawioną wyłącznie na sprzedaż.
Raporty — nie tyle ich ładna oprawa, ile forma danych. Dashboard z surowymi metrykami, eksport CSV i dostęp do narzędzi to inny poziom niż PDF z 3 slajdami.
Przy okazji przejrzyj ich profil linków o czym pisałem wcześniej w artykule o sprawdzaniu linków prowadzących do strony.
Trzy konkretne pytania na pierwszym spotkaniu
Kto będzie opiekunem projektu — podaj imię oraz doświadczenie; dołącz szacowany miesięczny nakład godzin.
Forma raportów.
Jak agencja mierzy własne wyniki — pokażcie pozycje własnej strony w Google na 3 frazy związane z SEO i przykład analizy konkurencji.
Krótkie wspomnienie z praktyki: kiedyś odrzuciłem ofertę, bo na to ostatnie pytanie nikt nie potrafił wskazać pozycji własnej strony w Google.
Jak wstępnie ocenić skuteczność agencji
Zacznij od sprawdzenia pozycji ich strony internetowej w Google na frazy, które agencja powinna dobrze znać; jeśli sami nie są widoczni trudno oczekiwać, że zrobiliby to dla klienta lepiej.
Sprawdź częstotliwość i jakość wpisów w ich bazie wiedzy — regularnie prowadzony blog to sygnał, że agencja testuje rozwiązania i dokumentuje wnioski.
Dzięki analizie rynku agencja marketingowa zweryfikuje mocne i słabe strony konkurencji oraz opracuje strategię, która pozwoli Ci osiągnąć realne cele, a nie tylko podbić ruch.
Notatka porównawcza — zalety i wady ofert
Oferta A — 4 500 zł/mies.
Zalety: niższy próg wejścia finansowego częstsze rozmowy operacyjne w godzinach pracy, prostszy zakres obowiązków do szybkiego wdrożenia.
Wady: brak lub rzadko aktualizowany blog raporty edukacyjne w formie PDF bez dostępu do surowych danych, słabsza widoczność ich własnej strony na frazy SEO.
Oferta B — 12 000 zł/mies.
Zalety: bardziej rozbudowane case studies, dedykowany opiekun z podanym doświadczeniem, dashboard i comiesięczne sesje strategiczne.
Wady: wyższy koszt i większe oczekiwania budżetowe, czasami mniej elastyczne warunki współpracy, zdarza się outsourcing części działań bez transparentnej listy wykonawców.
Parametry które decydują za mnie przy wyborze: pozycja agencji w Google na kluczowe frazy, regularność i głębokość bazy wiedzy forma raportowania oraz konkretność analizy konkurencji.

Otwieram Google Search Console i widzę: priorytetowa fraza ma 0 kliknięć, widoczność spadła o ~23% w ostatnich 30 dniach.To nie koniec świata, tylko punkt wyjścia. Dwa obszary wymagają natychmiastowej [...]
W redakcji miałem na ekranie dwa akapity z tego samego wpisu i tylko monitor dzielił je od kosza.
Porównanie dwóch akapitów
Akapit A (lanie wody)Duży fragment tekstu zaczyna się od ogólnego wejścia, [...]