Z internetów

0
0
Wprowadzenie nowej taktyki - przejęcie przycisku powrotu przeglądarki - stało się popularnym sposobem zatrzymania użytkowników na stronach wydawców. Dzięki temu użytkownicy są kierowani do kolejnych treści i reklam, zamiast wracać do stron, z których zostali przekierowani. To podejście wydaje się być korzystne dla wydawców, generując większą liczbę odsłon, wyświetleń reklam i zysków. Jednak takie działanie może irytować użytkowników i wpłynąć negatywnie na ich reakcję na stronę. Jeśli użytkownicy poczują się oszukani, mogą zdecydować, że nie chcą wracać na stronę, a także możą zgłaszać ten problem lub dzielić się nim w mediach społecznościowych. Warto zastanowić się, czy takie praktyki nie naruszają polityki spamu Google i czy mogą mieć wpływ na pozycje w wynikach wyszukiwania. Zachęcamy do bliższego zapoznania się z treścią tekstu, aby dowiedzieć się więcej o tej kontrowersyjnej taktyce.
Komentarze (0) do "Zablokowanie przycisku powrotu przeglądarki - wkur...za"

Zainteresuje Cię też:

Jak Google zmienia zasady gry: lojalność marki jako nowy sygnał rankingowy

Opublikowano 18-01-2026 20:45:24
Google ogłosił nową funkcję, która zmienia sposób, w jaki użytkownicy kontaktują się z wyszukiwarką. Dzięki wprowadzeniu Preferowanych Źródeł oraz podkreśleniu subskrypcyjnych treści, firma umożliwia [...]
Czytaj całość 0 0 0

Eksplozja zmian w ruchu webowym Google: kryzys dla wydawców wiadomości

Opublikowano 07-01-2026 10:43:05
W 2025 roku wydawcy wiadomości z niepokojem obserwują dramatyczny spadek ruchu z wyszukiwarki Google. Z danych wynika, że odsetek odwiedzin spadł z 51,10% do zaledwie 27,42% w ostatnim kwartale, co po [...]
Czytaj całość 0 0 0