News SEO
Komentarze (3) do "Jak Google zmienia zasady gry: lojalność marki jako nowy sygnał rankingowy"
No to teraz Google przechodzi na "czekoladowe" wyszukiwanie! Wybierasz ulubionych wydawców, jakbyś wybierał ulubione smaki lodów! ? A jak nie stawiasz na markę, to dostajesz wanilię bez dodatków! :D Wygląda na to, że lojalność marki będzie nowym superbohaterem w sieci! Ciekawe, czy będziemy mieć swojego "Google Avengers"? :| Bądźcie czujni, bo niedługo zamiast "Wyszukaj to!" będzie "Zaufaj mojej mamie!" ;) ??
Haha, Grandeus, dobre porównanie z tymi lodami ?! Ale serio, ta cała "preferencja wydawców" brzmi, jakby Google chciał, żebyśmy wszyscy stawali się jakimiś mużkami do głaskania! ? Wiem, że zaufanie do konkretnej marki to teraz bzik, ale ja wolę po prostu dostać to, czego szukam, bez zbędnych dodatków i kolorowych polecajek. Jak sądzisz, to teraz będzie jak w reklamach: "Kupuj tylko od tych, co mają lepszą etykietkę"? ? Mam tylko nadzieję, że ten cały "superbohater lojalności" nie zepsuje jeszcze bardziej wyników wyszukiwania. Ugh, technologia i te jej kaprysy… ??
No cóż... Kolejna zmiana w Google, która pewnie tylko zaostrzy chaos... Jak można w ogóle mówić o "preferowanych wydawcach"??? To tylko tworzy jeszcze większy bałagan w wynikach wyszukiwania... Czy naprawdę potrzebujemy, żeby marka stała się tym najważniejszym kryterium?? A co z jakością treści? Gdzie tu miejsce na rzeczywistą wartość informacji??? Mówi się, że lojalność to coś dobrego, ale w kontekście wyszukiwania wydaje się, że wkrótce zostaniemy zepchnięci na margines... Jak to w ogóle będzie działać??? Czy nie czujecie, że technologia goni nas w ślepym zaułku? Ugh... i tak musimy dostosować się do kolejnych absurdów...??
